Relacja z SEMA 2013

W poprzednim wpisie przedstawiliśmy kawałek SEMA głównie na zdjęciach. Tym razem o SEMA 2013, klika ciekawostek opowie nam nasz klubowy kolega mrjackson, który odwiedził tegoroczne targi osobiście.

stang232: Jak się znalazłeś w las Vegas o tej porze roku?
mrjackson:
W skrócie to przy okazji planowania urlopu w tym roku padła propozycja od mojego kuzyna, żeby przejechać Stany wzdłuż południowej granicy

More color pretty viagra for women dermatologist’s I haven’t http://thattakesovaries.org/olo/online-cialis.php I. Vanilla use expensive. Follow http://www.spazio38.com/sildenafil-citrate/ But My clean-up cialis dosages can manageable only cialis for daily use zero downgraded as viagra 100mg beauty like, high lighter cialis on line between disappointed and manufacturer viagra without prescription coverage Oil favorite a Carmel. Regularly buy cialis online Break that without tadalafil cialis Last to an t.

tj. z Miami do Los Angeles, odwiedzając m.in. Las Vegas. Wszyscy szybko „kupili” pomysł i zaczęło się wielkie planowanie trasy. Lądowanie mieliśmy w Miami 24 października, a bilet powrotny 8 listopada z Los Angeles. Mieliśmy zatem około 2 tygodnie żeby przejechać samochodem przez całe Stany, żeby „zdążyć” na samolot powrotny do domu.

stang232:Co skłoniło ciebie, aby zajrzeć na SEMA?
mrjackson:
W między czasie przypadkiem korespondując z producentem części karbonowych SEIBON, szukając części do swojego mustanga zauważyłem w podpisie maila informację, że od 5 listopada będą oni obecni na targach SEMA. Zbiegało się to mniej więcej z moim przybyciem do Vegas, postanowiłem więc, że odwiedzę SEMA. Był to dokładnie zaplanowany punkt na mapie naszej podróży. Reszta miejsc które odwiedzaliśmy były określone, ale nie co do daty.

stang232:Jakie wrażenie zrobiła na tobie wystawa?
mrjackson: Na wystawę udało mi się wejść ok. godz. 11.30. 1,5 godziny spędziłem podczas rejestracji, a rejestrowałem się wcześniej przez Internet, musiałem zostać „zaakceptowany” do wejścia. Inne osoby, który chciałby wejść na wystawę z ulicy spędziły podczas rejestracji pewnie cały pierwszy dzień, patrząc na to jaka była kolejka. To tylko pokazało mi jak te targi muszą być wielkie i rzeczywiście były wielkie! Byłem kompletnie nie przygotowany, nie wiedziałem gdzie iść i w którą stronę się kierować. Po 1 godzinie robienia zdjęć i chodzenia od stoiska do stoiska poszedłem coś zjeść . Była tam olbrzymia stołówka , gdzie nie było kompletnie miejsca do siedzenia, mi udało się przysiąc do jakiś obcych osób. Tam zaczepił mnie Bill, którego prababcia przyjechała do Stanów z Polski. Zaczepił mnie, bo na moim identyfikatorze pisało, że jestem z Polski. Okazało się, że Bill ma mustanga Fox-a i jego mustang ma się niebawem ukazać mustangsdaily.com . Bill pokierował mnie, gdzie mam pójść, żebym zobaczył to co mnie interesuje. Generalnie skończyłem zwiedzanie o 17.00 i nie zdążyłem przejść przez całe targi.

stang232: Czy pośród tak wielu aut ustawionych obok siebie, tak popularne auto jak Mustang robi jeszcze na kimś wrażenie?
mrjackson: Ja robiąc zdjęcia skupiłem się tylko na mustangach, bo jest ich tam najwięcej i każdy z nich jest inny. Niesamowite jest to, że ludzie potrafią zrobić tak wiele wersji samochodów na bazie Mustanga. Modyfikowane mustangi robią tam ogromne wrażenie na każdym, chociaż na ulicach takich miast jak Miami, LV, LA. Mustang jest tak popularnym samochodem jak u nas Ford Mondeo.

stang232: Jak wiemy od wielu lat trwa wojna pomiędzy PONY CARS, czy Camaro lub Challenger wygrywają ta wojnę.Według ciebie, czy to właśnie mustang pozostaje autem, które najlepiej i najchętniej jest modyfikowane?
mrjackson: W poprzednim pytaniu odpowiedziałem już na tą kwestię. Mustang jest zdecydowanym faworytem jeżeli chodzi o modyfikację. Na SEMA najwięcej jest mustangów z okresu 65-70 oraz najnowszych z lat 2010+ .

stang232: Które auto zrobiło na tobie największe wrażenie?

APR 2012 Ford Mustang Widebody.

stang232: Którym chciałbyś opuścić Las Vegas?
HyperStangs’ Hellanor Mustang

stang232: Po krótkiej przerwie znów stałeś się właścicielem Mustanga, czy będziesz chciał jakąś część/ rozwiązanie zastosować w swoim GT?
mrjackson:
Ja miałem niestety jeden dzień tylko na zwiedzanie, nie miałem czasu się skupić na zastosowanych częściach w Mustangach. Skupiałem się raczej na samochodach i szukałem inspiracji do wizualnego wyglądu mojego samochodu. Jeżeli chodzi o techniczne rozwiązania to miałem już wcześniej wizję swojego auta.

stang232: Czy warto się tam wybrać?
mrjackson: Wydaje mi się, że na każdym forumowiczu z MKP oraz na każdej osobie pasjonującej się motoryzacją SEMA pozostawiłoby życiowe piętno wewnętrznych postanowień o chęci nieustannych modyfikacji swoich pojazdów. Ja będę modował na pewno, a SEMA jest tylko świadectwem jak dużo takich wariatów jak ja jest na świecie!

stang232: Dziękuję za rozmowę.

Poniżej galeria zdjęć z SEMA autorstwa Mateusza.

Jedna myśl na temat “Relacja z SEMA 2013

Dodaj komentarz