Dla porzadku przenioslem ten wpis z tego o 66 do tego nowego o 65:
Dzisiaj mialem krotkie spotkanie z moim starym mustangiem, ktory nadal stoi tak jak go zostawilem w zeszlym roku biedactwo nie doczekalo sie jeszcze nowej maglownicy i nie mozna go ruszyc
Za to moje nowe autko czeka na paczke z kilkoma nowymi czesciami. Troche zaniedbany stoi w garazu tak jak go widzialem w zeszlym roku. Moja obecnoscia w koncu pogonilem Damona i prace rusza. Dzisiaj wyczyscilimy i przygotowalismy auto pod paski. Mialo pojsc gladko i szybko a skonczylo sie na niewykonaniu planu. Jak zwykle jakas srubka sie zapiekla, odkrylismy zle pomalowane panele, farbe odchodzaca platami, itp. itd. Takze Damon bedzie mial troche wiecej roboty niz przewidywal...
Plan jest taki:
+ paski przez dlugosc samochodu;
+ paski po bokack (malowane a nie naklejane);
+ nowe wnetrze;
+ zgranie panelow;
+ upgrade silnika;
+ montaz silnika i skrzyni;
+ auto gotowe
Oto fotki:
Wiecie co? Nie moge sie doczekac....
Paski beda niebieskie. Taki klon Shelby ale bez przesady. Przedni "valance" zostawiam tak jak jest. Jak kiedys obrobie kolejny bank lub sprzedam sie angielskiemu turyscie to kupie ten od Shelby, z wlotem na chlodzenie skrzyni. Na poczatek pozbywam sie tych pionowych wspornikow zderzaka.
Paski po bokach tak jak mowisz, ale nie chcialem na Coupe pisac GT350 bo sciepa wiec zostanie albo Mustang albo nic nie bedzie napisane (trzy paski ) a najwyzej sobie na bialo wykleje jakis napis jak kiedys bede chcial. Paski boczne malowane a nie naklejki.
Upgrade silnika to:
+ nowy kolektor dolotowy Edelbrock (szczegolow nie znam);
+ gaznik 4 gardzielowy (chyba Edelbrock);
+ nowa miska oleju;
+ nowy wydech "dual" poprowadzony przez tylny "valance";
Damon obiecal, ze sie wyrobi do konca marca ale juz wczoraj dostalem maila, ze on nie wiedzial, ze marzec juz tak blisko czyli juz moge sie spodziewac obsuwy. Bede go pilnowal, zeby sumiennie pracowal bo pogoda sie poprawia i juz mam cisnienie na przejazdzke
_________________ Tomasz
Ostatnio zmieniony przez pluzz 2009-02-28, 03:01, w całości zmieniany 2 razy
Grill też wymieniasz na taki shelby look bez duzego konia na srodku ? Bedzie pasowac!
Powolutku bede robil takie detale. Shelby niby nie ma FORD na masce ale Damon chce zostawic bo inaczej bedzie musial przemalowac cala maske, zeby dziury zlikwidowac Oprocz grilla bedzie jeszcze, funkcjonalny wlot powietrza, hood pins, wlew z tylu, wydech przez "valance".
AluStar napisał/a:
pluzz powiedz czesci zamawiasz z USA - w Angli tez tak cla itd.. itd.. ? Pytam z ciekawosci .Czy jest tak jak u nas ..
Ja nic nie zamawialem, wszystko organizuje Damon. Jak potrzebuje jakichs malych czesci to szukam kto akurat wraca z USA i podslam do tej osoby. Raz rodzinka cos przywiezie, raz sam cos kupie jak jestem. Ale duzych zamowien jeszcze nie robilem. W niedlugiej przyszlosci bede zamawial hamulce tarczowe ale to bedzie grupowe zamowienie z czlonkami MOCGB.
Wiedzialem, ze nie zdazymy z autem na poczatek kwietnia
Pasy boczne, owszem, wykonczone ale amerykance sie walneli i wyslali nie to co trzeba... w takim tempie to jak zdaze na slub w sierpniu bede zaskoczony
Moze w sobote podjade do Damona i sprobujemy ruszyc starego (ale mlodszego) Musia i moze przynajmniej zaczniemy przy silniku grzebac.
Kazdy kto byl na wyspach wie, ze lato angielskie trwa 3 dni i jesli akurat te 3 dni przypadna na kwiecien to sobie autem w wakacje nie pojezdze
Kolejna porcja zdjec od Damona. Co sie jednak dzieje
Pomalowane paski boczne, wlot powietrza i zamontowany zderzak przedni.
Paczka z materialami do wykonczenia wnetrza sie opozni wiec pozostalo pobawic sie przy silniku. Problem polega na tym, ze silnik jest w '66, ktory stoi unieruchomiony ze wzgledu na padnieta maglownice. Dlatego w ten weekend moze podjade pomoc Damonowi zmienic maglownice i prace przy silniku rusza.
no! będzie prawdziwy restomod :-) podoba mi się ten 'valance'
No wlasnie! Jak to sie po polsku nazywa???
Chyba zaloze temat "slowniczek" bo az mi glupio jak mam cos napisac. Prawie zadnej nazwy po polsku nie znam a innym moze sie przyda jak beda szukac czesci na anglojezycznych stronach.... Hmmm....
Bylem dzisiaj w warsztacie pogonic Damona do pracy i troche samemu pogrzebac. Wszystkie czesci sa juz w UK, silnik przygotowany pod nowy kolektor i gaznik, wnetrze pomalowane i czesc wlacznikow zamontowana. Klamki i zamki zmienione na nowe. Damon szacuje, ze auto bedzie gotowe za jakies 2-3 tygodnie ale trzeba wziac poprawke na pierdoly. Dzisiaj np. zajrzalem do nagrzewnicy a tam kupa lisci Zaczelo sie od przeczyszczenia a skonczylo na remoncie calej instalacji grzewczej Masakra ile takie pierdoly czasu zajmuja.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum